Overblog Follow this blog
Edit post Administration Create my blog
Streszczenia lektur

Streszczenia lektur

Omowienia oraz streszczenia dzieł różnych twórców

Najciekawsze streszczenia

Nieco inne podejście do omawianej tematyki prezentuje Ignacy Krasicki w utworze „Pijaństwo”. Jest to typ satyry dialogowej, w której przedstawiona rozmowa dwóch osób stanowi wstęp do nakreślenia portretu obyczajowego.

Bohaterami tego utworu są przedstawiciele szlachty, z których jeden jest świeżo po alkoholowej libacji i w swojej opowieści przekazuje przyjacielowi historię z dnia poprzedniego. Okazuje się, że okazją do picia były imieniny żony:

„Upiłem się onegdaj dla imienin żony(…)

Wina mieliśmy dosyć, a że dobre było,

Cieszyliśmy się pięknie i nieźle się piło.

Trwała uczta do świtu. W południe się budzę,

Cięży głowa jak ołów, krztuszę się i nudzę”

Zarysowany obraz sytuacji przedstawia nie tylko sarmacką skłonność do nadużywania alkoholu, ale również wykorzystywanie każdej okazji do napicia się.

Krasickiemu nie podoba się również to, ze Polacy nie umieją przyjąć gościa tak, żeby nie poczęstować go alkoholem, co dowodzą słowa:

„Wtem dwóch z uczty wczorajszej kompanów przybyło.

Jakże nie poczęstować, gdy kto w dom przychodzi?

Jak częstować, a nie pić? i to się nie godzi;

Więc ja znowu do wódki, wypiłem niechcący”

Bohater opowiadający przygody wydaje się żałować swego nieumiarkowania i swoje racje zamyka zdaniem:

„Bogdaj w piekło przepadło obrzydłe pijaństwo!”

Rozmówca podchwytuje tą myśl i w długim monologu przedstawia szkodliwość nałogu i pożytki z trzeźwości. Morał zawarty w tej wypowiedzi spuentowany zostaje jednak w sposób nieoczekiwany i paradoksalny

„Gdzież idziesz? - Napijem się wódki”

Puenta tego utworu uderza więc nie tylko w nałóg pijaństwa, ale również w skłonność natury ludzkiej, która pozwala popełniać człowiekowi czyny świadomie przez niego oceniane jako złe i szkodliwe.

Inną negatywną skłonność natury ludzkiej ujawnia bajka „Dewotka”. Już po tytule możemy spodziewać się o co chodzi, bowiem oznacza on osobę o fałszywej pobożności. Bajka ma charakter narracyjny i przypomina nieco anegdotę. Krasicki opisuje zaistniałą sytuację:

„Dewotce służebnica w czymsiś przewiniła

Właśnie natenczas, kiedy pacierze kończyła.”

Tak więc - tytułowa dewotka, najprawdopodobniej szlachcianka, odmawiała modlitwę. W tym samym czasie przypuszczalnie dostrzegła niezręczność służącej i wciąż odmawiając pacierz mówiący o przebaczeniu, zaczęła dotkliwie bić dziewczynę. Kobieta nie zauważyła związku między słowami modlitwy, a swymi haniebnymi czynami, nie spostrzegła tego iż postępuje niewłaściwie i popełnia grzech. Bajka ośmiesza cechę natury ludzkiej związaną z fałszywą religijnością. Pobożność bowiem nie polega na modlitwie i chodzeniu do kościoła, ale przede wszystkim na czynach i miłosierdziu, na umiejętności przebaczania bliźniemu.

Share this post

Repost 0